Bracia Figo Fagot: disco polo dla inteligenta

Bracia Figo Fagot
Bracia Figo Fagot SP Records
Z coraz większą ciekawością obserwuję fenomen zespołu Bracia Figo Fagot. Discopolowej formacji, która ma wszelkie warunki ku temu, aby stać się bardzo ważnym składnikiem polskiej sceny alternatywnej. Tak, wzrok Państwa nie myli - napisałem "discopolowej".

Bracia Figo Fagot to muzyczne dziecko Bartosza Walaszka, szefa filmowej grupy GIT Produkcja, odpowiedzialnej za krótkie prześmiewcze filmiki emitowane na antenach telewizji 4 Fun TV czy ostatnio Rebel:TV. Projekt powstał na potrzeby telewizyjnego serialu "Kaliber 200 Volt", emitowanego w drugiej z wymienionych stacji. Duet wykonujący muzykę disco polo tworzony przez Walaszka z Piotrem Połeciem miał pozostać jedynie "fikcją literacką", jednak liczne apele telewidzów o przeniesienie Figo Fagot do rzeczywistości, sprawiły, że zespół naprawdę wydał płytę i grywa prawdziwe koncerty.


O dziwo okazało się, że "w realu" telewidzowie nie machnęli na Braci Figo Fagot ręką, a co więcej są skłonni wydać na twórczość prześmiewczego duetu disco polo realne, ciężko zarobione pieniądze.

Czytaj też: Bracia Figo Fagot nie byli pierwsi. "Zacier", guru muzyki absurdalnej: Liczy się happening. Specjalnie gramy nieporadnie

Wydana w maju nakładem wytwórni SP Records (wydawca płyt m.in. Kultu i Kazika) płyta "Na bogatości" dotarła do siódmego miejsca na liście najchętniej kupowanych płyt w Polsce (OLIS) a i również daty jesiennych koncertów braci Fagot zaskakują. Nie znajdziemy tu remiz, ani wiejskich dyskotek. Są za to tak duże i znaczące na muzycznych mapach miast kluby, jak warszawska Stodoła, łódzka Dekompresja i krakowski Kwadrat.



Bracia Figo Fagot, wypełnili na polskiej scenie muzycznej bardzo interesującą niszę - alternatywnego disco polo. Protoplastą tego quasi nurtu jest Tymon Tymański, któremu zawdzięczamy "Jesienną deprechę" zespołu Kury oraz ścieżkę dźwiękową do filmu "Wesele" Wojciecha Smarzowskiego.

W swojej tradycyjnej formie, frywolne piosenki disco polo są zwyczajnie banalne, niczym bukiet plastikowych kwiatów z odpustu. W nowych, offowych szatach, zdają się zyskiwać zupełnie nowy koloryt. Tak jak w przypadku twórczości filmowej Emira Kusturicy czy płyt Gogol Bordello, wiejskość, folk i przaśność są tu jedynie konwencją i każdy odbiorca dobrze wie, że to "dla jaj".



Bardzo ciekawie twórczość zespołu Bracia Figo Fagot podsumowuje na stronie wytwórni SP Records wydawca albumu "Na bogatości" - Sławomir Pietrzak, pisząc: "jedynym, znanym mi, działającym w pełni punkowym zespołem w Polsce jest zespół BRACIA FIGO FAGOT. Każdy inny zespół nazywający się punkowym jest jedynie powtórką tego co już było muzycznie i wizerunkowo".

Przyszłość stoi więc zatem pod znakiem alter disco polo. O Boże..., Boże, Bożenko...
ZOBACZ TAKŻE:
WIĘCEJ NA TEMAT:
MuzykaAbsurdyDisco polo
Skomentuj