O autorze
Rocznik ’84. Pierwszą płytę, a raczej kasetę nagrał w wieku 11 lat z kolegą z bloku. Sprzedała się w oszałamiającym nakładzie czterech egzemplarzy. Od tamtej pory woli słuchać innych.

Pracował w Onecie, Interii i prowadził własną, internetową agencję informacyjną Blitznews. Obecnie współtworzy zespół krakowskiego start-up’u edukacyjnego Brainly. W (rzadkich) wolnych chwilach biegacz-amator, fan futbolu niszowego i piszący słuchacz.

Pytania? Pomysły? Hejty? Pisz na: m.gnat@interia.pl

Takie rzeczy tylko w Polsce - Włodek Pawlik nad Beyonce

Okładka płyty "Night in Calisia"
Okładka płyty "Night in Calisia"
Wiele wskazuje na to, że nagroda Grammy dla Włodka Pawlika i jego zespołu podziała podziała witalizująco na odbiór muzyki jazzowej w Polsce.

W świeżutkim jeszcze notowaniu listy najchętniej kupowanych płyt w Polsce (OLIS), nagrodzona statuetką Grammy płyta Włodek Pawlik Trio, Kaliskiej Orkiestry Symfonicznej pod dyrekcją Adama Klocka oraz amerykańskiego trębacza jazzowego Randy'ego Beckera- "Night In Calisia" zajęła bardzo wysokie, drugie miejsce.



Przypomnę, że zdobyty przez Pawlika złoty gramofon, jest pierwszą statuetką Grammy przyznaną polskiemu muzykowi jazzowemu. A tych mieliśmy i wciąż mamy bardzo wielu, wystarczy wymienić takie nazwiska jak Stańko, Urbaniak, Komeda czy Milian.

Można oczywiście zarzucać pewien koniunkturalizm słuchaczom, którzy nabyli płytę "Night In Calisia", którą bez wątpienia modnie jest teraz mieć w domu.

Doskonale sobie sprawę, że poziom sprzedaży płyt w styczniu, po grudniowych szaleństwach zakupowych nie jest najwyższy i tak naprawdę nie wiadomo, czy pierwsza dziesiątka zestawienia gromadzi płyty sprzedawane w tysiącach czy setkach egzemplarzy (od kilku lat dokładne wyniki sprzedaży nośników są utajnione).

Mimo to jakoś osobliwie cieszy oko fakt, że tak niszowy przecież materiał, który bez "kopa" w postaci Grammy znalazłby zapewne uznanie u wąskiej grupki koneserów, zakupiło w minionym tygodniu więcej ludzi, niż płyty artystów głównego nurtu, takich jak Beyonce czy ATB (płyta Beyonce skądinąd całkiem niezła).

Warto odnotować, że na ósmym miejscu zestawienia znalazła się także składanka z europejskim jazzem, co również jest zapewne pokłosiem sukcesu Pawlika.

Oczywiście bardzo łatwo jest nazwać ten rodzący się na naszych oczach apetyt na jazz "owczym pędem", mimo wszystko daleki jestem tu od sceptycznej oceny tego zjawiska Bo chyba każda metoda jest dobra, aby wlać w serca ludzi trochę dobrej, ambitnej muzyki. Urok nagrody Grammy podziałał tu znakomicie.


Oto aktualne Top 10 zestawienia najchętiej kupowanych płyt w Polsce:

1. Różni Wykonawcy - "Siesta 9: Muzyka moich ulic - prezentuje Marcin Kydryński
2. Włodek Pawlik Trio - "Night In Calisia"
3. Beyonce - "Beyonce"
4. ATB - "Contact"
5. Jaromir Nohavica - "Kometa - The Best Of Nohavica"
6. Paluch - "Lepszego życia diler"
7. Muzyka Filmowa - "Kraina Lodu"
8. Różni Wykonawcy - "European Jazz (2013)"
9. Bruce Springsteen - "High Hopes"
10. Pablopavo i Ludziki - "Polor"

Źródło: Olis.onyx.pl


Chcesz dostawać info o nowych wpisach?

Trwa ładowanie komentarzy...